Maski, koszulki - w Japoni trwa Obamomania. Ostatnio zbiór przemówień nowego prezydenta USA, wygłoszone jeszcze przed inauguracją urzędu, znalazł się na listach bestsellerów w Kraju Kwitnącej Wiśni.
Okazało się, że wystąpienia Baracka Obamy są dla Japończyków świetną pomocą w nauce języka angielskiego - pisze we wtorek z Tokio agencja Reutera.Japońskie księgarnie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy sprzedały ponad 400 tysięcy egzemplarzy książki "The Speeches of Barack Obama" ("Przemówienia Baracka Obamy"). To wyjątkowe, gdyż w Kraju Kwitnącej Wiśni zazwyczaj niewiele publikacji osiąga roczną sprzedaż sięgającą około miliona kopii - informuje agencja.
Obamomania zapanowała też w japońskiej Obamie. Mieszkańcy miasta o nazwie takiej samej jak nazwisko zwycięzcy amerykańskich wyborów oszaleli z radości po tym, jak ogłoszono wyniki.
Ponad sto osób zgromadziło się w jednej z publicznych sal, żeby oglądać przebieg wyborów. Po ogłoszeniu sondażowych wyników wybuchła niebywała radość.Japończycy cieszyli się z wyboru, jakiego dokonali Amerykanie. Krzyczeli, tańczyli i skakali z radości.
- Obama, Obama, Obama - skandowali nazwisko 44. prezydenta Stanów Zjednoczonych i jednocześnie nazwę miejscowości, w której żyją.
Radośni Japończycy skandowali też hasło tegorocznej kampanii Baracka Obamy: yes we can!
- Byłem przekonany, że wygra. Teraz nie mogę być bardziej szczęśliwy - powiedziała Chikako Shimizu, leaderka lokalnej grupy "Obama girls".
Miasto Obama leży na wyspie Honsiu,a jego mieszkańcy trudnią się głównie rybołówstwem.
0 komentarze:
Prześlij komentarz